poniedziałek

28.09.2015

Drogi Nikt,
Czy rzeczywiście wszystkie rzeczy, nawet drobne przypadki, dzieją się, by doprowadzić nas do jednej rzeczy, do jednego punktu? Czy rzeczywiście nic nie jest przypadkiem i wszystko ma swój powód? Czy to, co teraz się dzieje, ma doprowadzić mnie do ciebie, a może raczej odciągnąć? Nie mogę czasami przestać myśleć o przeznaczeniu. Co jest moim celem, przeznaczeniem?
Gdybyśmy mogli pisać listy, jak normalni ludzie - gdybyś mógł odpowiedzieć mi na wszystkie pytania, które wciąż zawracają moją głowę, może byłoby inaczej. Może uwierzyłabym w twoje słowa, a wszystko stałoby się łatwiejsze, bardziej wytłumaczalne. Może potrafiłabym wyjaśnić to, co dzieje się w mojej głowie. Może w duszy, sercu? Czasem nie potrafię odróżnić głosu rozumu od głosu serca. A może to wszystko to... jedno i to samo?
Może nie ma serca i rozumu, jest tylko człowiek i to, co przeżył i co czuje. Może jest tylko jeden głos - my.
Na zawsze twoja,
W.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz