niedziela

18.10.2015

Drogi Nikt,
Czym jest religia, że ludzie za nią rodzą i zabijają? Czym jest zapach, że ludzie przez niego cieszą się i płaczą? Czymże jest sztuka, że emocje zabija i odżywia? Czym są uczucia?
Dlaczego drobna rzecz w życiu wywołuje tyle emocji, dlaczego emocje są oddzielane od uczuć? Może to jedno i to samo? Nikt nigdy nie wie, co w naszym życiu się zdarzy, musimy zakładać wszystkie opcje, a i tak gdy przychodzi coś złego, my reagujemy tak źle, jakbyśmy się spodziewali, że nasze życie będzie usłane różami. A nigdy tak nie jest. Jeśli ktoś ma idealne życie, gratuluje. Ale nikt takiego nie ma. Choć często lubimy patrzeć na kogoś, i myśleć 'o, ona ma pieniądze', 'o, ona ma urodę', 'o, ona ma talent'. I myślimy że przez tą jedną cechę życie tej osoby jest idealne. Jeśli ktoś myśli, że ma perfekcyjne życie, to musi być wybitnie głupi. Ja czasami bywam wybitnie głupia. Gdy jest dobrze, myślę 'no kurwa, moje życie jest idealne!'. Wiele osób zazdrości mi takiego myślenia, wigoru, szczęścia. Ale potem życie brutalnie mnie sprowadza na ziemie, plując w twarz i mówiąc 'gówno prawda, twoje życie nie jest lepsze od innych, patrz!' i każde mi patrzeć jak coś się rozpierdala. Nie wszystko, aż tak źle w niczyim życiu nie jest, zawsze coś zostaje. Zostaje nawet więcej niż się rozpada. Ale zwykle to te ważne rzeczy w naszym życiu się rozpadają. I czas się z nimi pożegnać. Choć nie na zawsze, bo nigdy nie wiadomo, czy ta rzecz nie poskłada się. Tak pożegnać, jakby mówiło się dobranoc.
A więc żegnam tą ważną rzecz. Dobranoc. Ale wiem, że życie mi jednego nie odbierze. Ciebie.
Na zawsze twoja,
W.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz